Kolejność

Dzisiaj przychodzę z kolejną opinią na temat kryminału, ale będzie to zupełnie inny kryminał niż te, które czytałam do tej pory. A jest to zasługa Huberta Hendera i jego debiutanckiej powieści Kolejność. W mrokach Dolnego Śląska komisarz Iwanowicz szuka sprawcy krwawych morderstw. Jedyną wskazówką są ponumerowane ciała. Na podstawie powyższej notki możemy uzyskać już trochę…
Czytaj dalej

Jubileuszowy wpis

Ponieważ odkryłam, że poniższy post jest setnym na moim blogu (tak jest! Strzeliła równiutka setka), postanowiłam tym samym umieścić wiersz mojego autorstwa. Od tego bowiem wszystko się zaczęło. Wiersz może nie jest optymistyczny, ale znajduje się jako następny w kolejności do umieszczenia go na blogu.   Samobójca Nie umiem pisać Wesołych wierszy Kilku wersów na…
Czytaj dalej

WINDA

Czasem, stojąc w kolejce po szczęście Lubię patrzeć na ludzi Wsiadających do windy… I zastanawiam się dokąd się śpieszą Na trzecie, czy na czwarte piętro… Ich pośpiech wzbudza we mnie śmiech Czasem histeryczny. Zastanawiam się nad machiną windy… Czy nie męczy ją nieustanna praca, Jazda w górę i w dół, Która może doprowadzić do mdłości….
Czytaj dalej

MÓJ WŁASNY ŚWIAT

Zamknięta w koszmarnej reklamie Oddycham szarym powietrzem, Które dla mnie jest mieszaniną Kilku gazów, Bez których nie nazywałoby się Powietrzem… Tylko szelest Twych rzęs na poduszce Budzi mnie do życia Karmi moja duszę pozytywnym zapachem marzeń… 30.01.2009 r.

O RZESZ !!!

Dosyć długo mnie tutaj nie było, ale to jest spowodowane głównie tym, że na śmierć zapomniałam hasła i musiałam trochę pokombinować, jak się tutaj dostać, ale na szczęście dzisiaj udało mi się !!! Dlatego postaram się w najbliższym czasie umieścić trochę wierszy

W życiu nigdy się nie mylę chociaż czasem w samą siebie wiary brak…   Wyrzucam wszystkie lustra po kolei by ich ślad zaginął zaklejam brudne okna czarną bibułą chcę zatrzymać kolory świata mojego świata w szklanej pułapce przestrzeni za która stoi- mój Anioł Stróż…   29.01.2009

ŚNIEG

Jest mały niewinny, słaby Jednak tworząc zespół takich jak on pokazuje własną siłę. Bombardując ziemię zespala się w wielką armię która nie dba o siły grawitacji nie poddaje się oporowi powietrza…   Wirując w powuetrzu widzi tylko przestrzeń która go nie ogranicza jak mnie zamykając w kwadratowej kuli…   Kuli, w której brakuje powietrza a…
Czytaj dalej

SMAK ZWYCIĘSTWA

Jakże wybornie smakuje zwycięstwo niczym lampka najstarszego wina… jego smak rozpływa się w ustach i otula jak aksamitny szal lub sznur pereł…   Często zastanawiam się skąd przychodzi co czyni go takim wyjatkowym wolnym…   Chociaż nie otrzymuję odpowiedzi wiem że jest blisko mnie…   28.01.2009

ZŁY SEN

Wczoraj znów zadałeś mi coś wpychając mnie w przepaść Moje żyły zmieniły barwę na czarną przez zastrzyki Twojej chorej miłości. Łańcuch zbyt mocno wbija mi się w szyję lecz nie umieram nie pozwoliłbyś na to… Ciągle podajesz mi powietrze przez różową słomkę badając przy okazji słaby puls. Już nie potrafię wymówić słowa KOCHAM Krzyczę gdy…
Czytaj dalej

MOJE PLANY NA JUTRO

Miejsca, gdzie pójdziemy zatrą się więc niewiele Ci powiem…   W ciemną noc, gdy nie zamkniesz furtki wkradnę się do Ciebie i uciekniemy do ogrodu by porwać księżyc…   Zapomnimy o całym świecie który nas ogranicza zapłacimy mu skradzioną kartą kredytową wytkniemy mu błędy śmiejąc się w twarz… Ukradniemy klucz do Szczęścia i wypuścimy wszystkie smutne…
Czytaj dalej

WSPOMIENIA

Kartka wyrwana z pamiętnika pięknie szybuje wśród chmur… Pragnie tlenu chociaż codziennie dobijam ją kolejną dawką atramentu… Wbijam ostry cyrkiel w przepaść jej serca i tryumfuję, wygrywam pokonuję własne myśli, których wstydziłam się tyle lat chowając w studnię łez by uchronić je od szyderczych uśmiechów moich przyjaciół- wrogów, którzy czekają na chwilę słabości. Dlatego pozbywam…
Czytaj dalej

PRZEWODNIK PODRÓŻNIKA

Czasem… przemierzając świat lubię patrząc obcym ludziom w okna. Widzę wtedy ich cienie smutki, marzenia… Szukam szczęścia w ich oczach chcę zapamiętać ich sny… Badam zmarszczka po zmarszczce ich życiorys by przygotować się na dalszą wędrówkę po moim życiu…

CHWILA NA ODDECH

Zawsze myślałam, że mam plan na życie w końcu dorosnę i stworzę swój własny świat bez barier dla takich jak ja świat pełen uroku zszyty nićmi moich marzeń i snów. Krztusząc się wiatrem w pogoni za szczęściem próbuję znaleźć chwilę na oddech by uwolnić płuca od zapachu świata i smaku jego łez… Chwila, na którą…
Czytaj dalej

ZIELONA ŚWIATŁO

Ledwie powłócząc nogami wstałam od biurka gryząc ostatni kawałek gorzkiej czekolady. Czułam się słabo, jakby ktoś wyssał ze mnie ostatnią kroplę energii. Tylko zielone światło trzymało mnie przy życiu nie pozwalało odejść. Przenikało mnie oplatało jak ciepłym kocem. Mówiło do mnie szeptało krzyczało gdy trzeba. Pamiętam, że płakałam tamtego dnia padał deszcz… A ono było…
Czytaj dalej

JA I MOJE MARZENIA

Opleciona warkoczem wspomnień siedzę cicho na strychu moich marzeń na zielonej wytartej kanapie. Rysuję lekko wolno po ścianie snów by były piękniejsze bez śladów łez łańcuchów beznadziejności… 23.10.2008

ZAGROŻENIA NATURALNE

Znów Ktoś postawił kreskę przy moim nazwisku jakby chciał mnie zetrzeć wymazać ze świata i wykluczyć z rodzaju ludzkiego. Dobrze! Dla waszego szczęścia oddam ostatni skok niczym gepard, który ucieka od straszliwej pułapki przestrzeni… 18.10.2008

ROZMOWA Z LOSEM

patrzyłam w lustro gdy Ty stałeś za zasłoną z ironicznym uśmiechem liczyłeś moje grymasy. Gdy mówiłam :”Uspokój się!” Twój śmiech przeszywał mi duszę. Stałam tak blisko a jednak Cię nie rozumiałam łowiłeś każdy mój oddech sprawdzając czy jeszcze żyję patrzyłeś na mnie zimnym wzrokiem aż moje serce zamarzło wyplułeś moje uczucia emocje. Przez Ciebie nie…
Czytaj dalej

NASZ ŚWIAT

Nasz świat budzi grozę dlatego coraz częściej od niego uciekamy. Poszarpane drzewa chytry ogrodnik próbuje zamknąć w przepaści ogrodu za smutnym skamieniałym żywopłotem nieczuły na płacz liści łkanie psa. Wysyłam ogłoszenia za wiatrem który zaginął. Odszedł ode mnie by nie patrzeć na moją zmasakrowaną twarz. Żyłam jak w klatce naszego świata czułam się źle bo…
Czytaj dalej

ZNÓW WRÓCIŁAM

Znów wróciłam do pisania wierszy na piasku. Złożenia kilku słów by je świat podziwiał. Składam myśli do dzbana studni bez lęku. Wprowadzam w życie plan inwazji świata mam dość marzeń szkodników wystarczy mi wiatr kropla wody odrobina słońca bym znów stała się weselsza i przeszła przez życie bez białego płótna… 13.09.2008

WALKA Z ANIOŁEM

Tak po prostu się poddałam kładąc głowę na szali stałam się duchem którego nikt nie widzi. Będziesz następny na mojej liście straceńców dla świata. Nie stanowimy już zespołu Twoja wiara nie leczy. Posłuchaj swojego Nieba już nie krzyczy jak dawniej. Jestem tuż za Tobą czujesz mój oddech. Przyglądasz się szukasz mgły która mnie otacza odrzucasz…
Czytaj dalej

JESTEM ZWYCIĘZCĄ

Jestem zwycięzcą prawdziwym zwycięzcą. Nie tym, którego historia przygniotła zapomnieniem, jak głazem, którego nie wolno usuwać. Jestem żołnierzem Nadziei idącym w ślad za nią nie ulegam kłamstwu nie wpadam w otchłań ale walczę o granicę świata granicę mnie 26.08.2008

DO X***

Moja skóra płonie gdy widzę Twoją twarz. Onieśmielasz mnie prowokujesz do błędów abym spadła z huśtawki prosto w Twe silne słowa miłości. Kłamiesz, że to tak blisko że nie boli. Mówisz,że wszystko będzie dobrze bez krwi bez noża swoje marzenia wkładasz do pustej butelki by je wypuścić pod koniec życia. Masz dość samotności. Myślisz, że…
Czytaj dalej

MYŚLENIE

Czasem przez głowę przebiega mi dziwna myśl. Jakby szukała wyjścia z labiryntu trudnych ludzkich spraw w podartej sukni i krwawiącymi ranami. Na jej twarzy łzy wyorywają smugi cierpienia. Próbuję ją zatrzymać. Jakże dziwne są wyroki Nieba jestem wobec niej bezsilna. Myśl jest bezradna w moim świecie okrytym mrokiem snu… 28.01.2008

Celem wyjaśnienia

Osoby, które -mam nadzieję- będą bacznie śledzić moje poczynania poetyckie ( ;D ) mogą zauważyć pewną nieścisłość w chronologii moich wierszy. Już wyjaśniam,że ma to związek z moim charakterem, moją naturą. Otóż jestem osoba dosyć wybredną i często zmieniam to, co już wcześniej uważałam za dobre, a nawet bardzo dobre. nie chodzi tu o to,…
Czytaj dalej